Czas czytania: 2 minuty

Większość z nas widzi często połączenie przychodzące od nieznanego numeru.Gdy po chwili wątpliwości decydujemy się odebrać, zostajemy poinformowani o “wspaniałej wiadomości” i że to nasz “szczęśliwy dzień”, ponieważ zostaliśmy zaproszeni na pokaz najnowszych garnków, pościeli czy materacy. O ile nie jesteśmy wielbicielami tych wydarzeń, to szóste zaproszenie w danym miesiącu może być męczące. Co powinniśmy wtedy zrobić? Wyjściem jest oczywiście wyłączenie telefonu / wyjazd w Bieszczady, ale te rozwiązania  poza oczekiwanym efektem mogą znacznie utrudnić nam życie.

Pierwszym nasuwającym się pytaniem jest “Skąd oni mieli mój numer?” Fakt otrzymania takiego telefonu oznacza najprawdopodobniej, że podczas wypełniania na którymś z portali internetowych formularza w którym wpisaliśmy nasz numer wyraziliśmy zgodę na przetwarzanie danych osobowych. Pozwoliło to administratorowi danych osobowych (najczęściej, choć nie zawsze właścicielowi danego portalu) na marketing bezpośredni własnych produktów lub usług, jak mówi art. 23 pkt. 4 ust. 1. Ustawy o ochronie danych osobowych. W praktyce oznacza to, że umożliwiliśmy danemu przedsiębiorstwu wysyłanie maili, wykonywanie telefonów lub przesyłanie korespondencji, jeśli te działania można uznać za rzeczony marketing bezpośredni. Często zdarza się również, że administrator danych osobowych przekazuje informacje o nas podmiotowi trzeciemu, zajmującemusię taką działalnością. Powszechną praktyką jest tworzenie ten sposób łańcuch podmiotów uzyskujących od siebie dane osobowe potencjalnych klientów. Wszystko to dzieje się poza naszą kontrolą.

Czy udzielając zatem raz nieopatrznie takiej zgody przekreśliliśmy szanse na spokój i jesteśmy skazani na niekończące się telefony z zaproszeniami? Na szczęście ustawodawca wyposażył nas w odpowiednie narzędzia do walki z niechcianymi ofertami. Art. 32 Ustawy o ochronie danych wymienia szereg uprawnień przysługujących osobom, których dane są przetwarzane. Kluczowym przepisem jest w tym przypadku punkt 8. tego artykułu, przyznający tzw. Prawo sprzeciwu. Umożliwia ono nakazanie administratorowi danych osobowych zaprzestanie przetwarzania naszych danych, a tym samym usunięcie ich z jego zbioru. Może on jedynie pozostawić w nim nasze imię i nazwisko oraz adres lub numer PESEL, lecz wyłącznie w celu uniknięcia wykonywania do nas kolejnych połączeń / wysyłania maili lub listów. Co ważne, prawo sprzeciwu można wnieść w dowolnym momencie.

Następnym razem, gdy otrzymamy niechciany telefon nie odmawiajmy przyjęcia oferty złożonej nam przez sprzedawcę, ani nie rozłączajmy się. Zgłośmy sprzeciw, co pozwoli nam na uniknięcie kolejnych takich telefonów. Przynajmniej dopóki kolejny raz nie podamy w formularzu naszego numeru telefonu.

Wojtek Rożdżeński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.