— Proces w środkach masowego przekazu

Wczoraj popołudniu w polskich mediach wybuchła burza związana z ujawnieniem danych osobowych kilku uczestników procesu, podczas transmisji głośnego i medialnego procesu w sprawie zabójstwa Ewy Tylman.

Proces emitowany był z kilkuminutowym opóźnieniem, gdyż sąd z oczywistych względów nie wyraził zgody na transmisję na żywo. Ten środek ostrożności okazał się być niewystarczający.

Na antenie ogólnopolskiej telewizji zostały podane nie tylko imiona i nazwiska rodziny i znajomych oskarżonego Adama Z., ale też najbardziej intymne detale dotyczące ich życia oraz orientacji seksualnej. Doszło więc do oczywistego naruszenia prawa do ochrony danych osobowych, zwłaszcza tych należących do kategorii danych wrażliwych. Co szczególnie szokujące, TVP dokonało za jednego ze świadków przymusowego coming out-u.

 

Jakie konsekwencje mogą spotkać członków ekipy telewizyjnej za to wyjątkowe niedbalstwo?

Kwestie te regulowane są przez dwie ustawy:  prawo prasowe oraz ustawę o ochronie danych osobowych.

Artykuł 13 pkt 2 Ustawy Prawo Prasowe stanowi: Nie wolno publikować w prasie danych osobowych i wizerunku osób, przeciwko którym toczy się postępowanie przygotowawcze lub sądowe, jak również danych osobowych i wizerunku świadków, pokrzywdzonych i poszkodowanych, chyba że osoby te wyrażą na to zgodę.

 

W omawianym przypadku zastosowanie znajdzie również artykuł Art. 51 pkt 1. Ustawy o ochronie danych osobowych: Kto administrując zbiorem danych lub będąc obowiązany do ochrony danych osobowych udostępnia je lub umożliwia dostęp do nich osobom nieupoważnionym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

 

Rzecznik  TVP w udzielanych mediom wypowiedziach wyraźnie bagatelizował sytuację. Osoby, których dane zostały ujawnione mają jednak wszelkie podstawy, by skierować do TVP roszczenie za naruszenie ich konstytucyjnego prawa do prywatności na gruncie postępowania cywilnego. Dodatkowo, ustawa o ochronie danych osobowych przewiduje  również odpowiedzialność karną.
W dobie wszechobecnych środków masowego przekazu i rosnącej nietolerancji osoby odpowiedzialne za ochronę danych osobowych, zwłaszcza tych najbardziej wrażliwych powinny wykazać się szczególną uważnością. Możemy jedynie mieć nadzieję, że osoby pokrzywdzone w tej sytuacji nie zaznają z jej powodu szykan, internetowego hejtu lub przemocy.

Leave a comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.